22 maja 2022

Rzut wolny pośredni czy jedenastka? Najważniejsze zasady w polu karnym

3 min read
rzut wolny pośredni

Przepisy związane z dyktowaniem rzutów karnych to piłkarskie zasady, które wywołują najwięcej kontrowersji wśród kibiców i ekspertów. Nie wszyscy wiedzą, kiedy podyktować rzut wolny pośredni, kiedy arbiter powinien odgwizdać rzut karny, a kiedy należy po prostu pozwolić grać dalej. Bywa zresztą, że sędziowie różnie interpretują nawet podobne sytuacje. Przedstawiamy najważniejsze zasady obowiązujące w polu karnym.

Rzut karny – historia

Pierwsze piłkarskie przepisy, skodyfikowane w XIX wieku, nie przewidywały wykonywania rzutów karnych. Pierwszą “jedenastkę” podyktowano prawdopodobnie w 1890 roku w lidze irlandzkiej. Nowa zasada została była pomysłem Williama McCruma, irlandzkiego przedsiębiorcę i bramkarza. Miała przeciwdziałać umyślnym faulom w okolicach własnej bramki. Początkowo zawodnik mógł wykonać rzut karny z dowolnego punktu w odległości 12 jardów, czyli 11 metrów od linii bramkowej. Dopiero z czasem wyznaczono konkretne miejsce, w którym trzeba ustawić piłkę.

W ciągu kolejnych lat zmieniały się także zasady dotyczące tego, w jaki sposób można zagrać piłkę z rzutu karnego. Obecnie niekoniecznie jest strzałem na bramkę, ale musi być wykonany zagraniem do przodu. Ewoluowały także przepisy określające zachowanie bramkarza oraz pozostałych piłkarzy w czasie wykonywania jedenastki.

Rzut karny czy rzut wolny pośredni? Zasady

Powodem podyktowania rzutu karnego jest faul popełniony przez zawodnika drużyny broniącej we własnym polu karnym lub zagranie przez niego piłki ręką. Sędzia powinien przerwać grę również wtedy, gdy bramkarz trzyma piłkę w rękach dłużej niż przez sześć sekund albo zatrzyma ją ręką po intencjonalnym podaniu nogą od kolegi z drużyny. Wtedy drużynie atakującej należy się rzut wolny pośredni.

Kontrowersje wzbudza jednak interpretacja fauli popełnianych w polu karnym, a w jeszcze większym stopniu zagrań ręką. Teoretycznie te pierwsze nie powinny wzbudzać wątpliwości, zwłaszcza w dobie systemu VAR, który pozwala obejrzeć arbitrowi powtórkę kontrowersyjnej akcji. Czasami problemem jest jednak miejsce popełnienia przewinienia – gdy piłkarz drużyny atakującej pada w polu karnym, ale faul nastąpił jeszcze przed linią wyznaczającą ten obszar, jedenastka się nie należy.

Największe pole do popisu sędziowie mają jednak przy analizowaniu zagrań ręką. Ocenie podlega kilka kwestii. Arbiter musi zdecydować, czy zagranie ręką było intencjonalne – jeśli tak, w każdej sytuacji zarządza jedenastkę. Ważna jest również sprawa naturalnego bądź nienaturalnego ułożenia ręki, a także tego, czy jest wystawiona – wówczas zwiększa tak zwany “obrys ciała” zawodnika. Istotny jest też fakt, z jakiej odległości została zagrana piłka. Jeżeli futbolówka kopnięta z bliska trafi w rękę, która nie powiększa obrysu ciała, rzutu karnego być nie powinno. By jednak dokładnie wiedzieć, kiedy za zagranie ręką w polu karnym dyktuje się jedenastkę, trzeba śledzić przepisy na bieżąco. Wytyczne UEFA w tej materii zmieniają się właściwie co sezon.

Panenka, Lewandowski, Roberto Carlos – bramki z rzutów karnych

Na piłkarskich boiskach Polski i świata można obserwować kilka sposobów wykonywania rzutów karnych. Nawet piłkarze, którzy dobrze wiedzą, jak strzelać rzuty wolne, nie zawsze radzą sobie z jedenastkami. Przykładem może być choćby Roberto Carlos – bramki z rzutów wolnych to jego znak rozpoznawczy, ale za strzelanie z 11 metrów nie zabierał się zbyt często. W całej profesjonalnej karierze strzelił w ten sposób tylko siedem goli.

Brazylijczyk stawiał na klasyczny wariant wykonania rzutu karnego, czyli strzał w róg bramki, gdzie bramkarzowi trudno sięgnąć piłki. Niektórzy wykonawcy jedenastek korzystają również z tego, że przepisy pozwalają na wykonywanie zwodów lub zwalnianie i przyspieszanie w trakcie dobiegania do piłki. W ten sposób bramkarza stara się zmylić między innymi Robert Lewandowski.

Jednym z najbardziej charakterystycznych sposobów wykonywania rzutu karnego jest tak zwana “panenka”. Nazwa tego zagrania pochodzi od nazwiska Antonina Panenki, reprezentanta Czechosłowacji z lat 70. W finale mistrzostw Europy w 1976 roku, w czasie serii rzutów karnych, uderzył piłkę lekko w środek bramki, czym zupełnie zmylił bramkarza. Panenka, czyli uderzenie “podcinką”, jest popularne do dziś. W ten sposób bramki zdobywali między innymi Andrea Pirlo czy Sergio Ramos.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.